Praca na Islandii

Praca na Islandii – jak szukać?

Przede wszystkim trzeba pamiętać o podstawowej radzie jakiej udziela wszystkim chętnym do przybycia polonia w Islandii: nie należy pod żadnym pozorem przyjeżdżać do Islandii jeśli praca w Islandii nie została prędzej znaleziona albo przynajmniej nie ma dużej szansy na otrzymanie etatu zaraz po dojechaniu na miejsce. Islandia jest za małym krajem na to by wsiadać na tanie loty do Islandii i po wyjściu na lotnisku zacząć rozglądać się za pracą. Okaże się po prostu, że nic nie ma i tyle.

Życie w Islandii, że na miejscu ogólnie trudno jest o pracę. Rząd tego kraju zwykle działa jako pośrednik dla firm, które poszukują rąk do pracy za granicą i w ich imieniu wysyła zapytania do innych europejskich krajów. W ten sposób ogłoszenia o pracę trafiają najpierw do ogólnoeuropejskich serwisów ogłoszeń takich jak EURES a następnie zamieszczają je u siebie polskie urzędy pracy.

Na pewno nie należy ufać wszelkim pośrednikom, którzy oferują znalezienie pracy w tym kraju. Islandzkie przedsiębiorstwa praktycznie nigdy nie współpracują z tego typu osobami trzecimi gdyż ich rolę przejmuje odpowiedni, znacznie bardziej godny zaufania, urząd w Islandii, który działa w imieniu rządu. Nie ma potrzeby zatrudniania pośrednika.

Czy jest tu praca?

Pytanie czy praca w Islandii się dla nas znajdzie jeśli wyjedziemy tam za chlebem we wręcz zaskakujący sposób znajduje odpowiedź pozytywną. Biznes w Islandii w dużej części nastawiony jest na przemysły generujące wysokie dochody dzięki bogactwom naturalnym i większość miejscowych stara się dopasowywać swoje kariery właśnie pod pracę w tego typu firmach. Polacy w Islandii dzięki temu mają szansę na zajęcie bardzo dużej ilości etatów gorzej płatnych jak na islandzkie warunki lecz wciąż bardzo atrakcyjnej o odniesieniu do chociażby polskich pensji.

Islandczycy nie kładą też takiego nacisku na język islandzki jak inne kraje skandynawskie na swoją rodzimą modę. Można to wiązać z faktem, ze w tym malutkim kraju wszyscy znają praktycznie jakiś język obcy. Dzięki temu podstawowa znajomość angielskiego w zupełności wystarcza by z powodzeniem starać się o pracę w charakterze kierowcy autobusu lub ciężarówki, kucharza, mechanika samochodowego czy nawet architekta.

W tej chwili tak jak i wszędzie w Europie, ilość ofert pracy wyraźnie spadła lecz każdy kto odwiedzi portal informacyjny o Islandii posiadający listę wolnych miejsc pracy, z całą pewnością znajdzie dla siebie co najmniej punk zaczepienia do dalszych poszukiwań.

Pierwsze kroki do i na wyspie

W przypadku jakichkolwiek problemów, Polacy w Islandii najczęściej zmuszeni są do powrotu z emigracji. Polonia w Islandii bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli biznes w Islandii, który w danym momencie będzie przeżywał kłopoty i będzie musiał zacząć zwalniać pracowników to znalezienie kolejnej oferty w innym miejscu będzie praktycznie niemożliwe. Pomoc w Islandii na wypadek utraty pracy jest stosunkowo duża lecz nie można pozostawać bez zatrudnienia przez dłuższy czas nie wpadając w problemy a długiego bezrobocia należy się spodziewać. Jedyna szansa pojawia się dla zatrudnionych w rybołówstwie gdyż w tej branży rotacja pracowników jest albo duża albo bardzo duża zależnie od koniunktury.

Z powyższego powodu absolutną koniecznością jest posiadanie odłożonych pieniędzy na powrót. Najlepiej jest założyć konto bankowe w Islandii a zaskórniaki na wyjazd ulokować na lokacie i pod żadnym pozorem nie ruszać. Pozostawanie w Islandii bez pracy to gigantyczny drenaż funduszy, który w bardzo krótkim czasie może doprowadzić do roztrwonienia wszystkiego co udało się zarobić. Tak jak śpiewa artysta – trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym. Najlepiej mając jeszcze gruby portfel.

Czy ktoś mówi po islandzku?

Praca zagranicą zwykle wiąże się z koniecznością poznania obcego języka. Islandia to jednak bardzo specyficzny kraj, otwarty na świat do tego stopnia, że jego mieszkańcom zupełnie nie przeszkadza rozmowa kucharzem w restauracji w obcym języku. Każdy tam zna angielski na poziomie przynajmniej dobrym komunikatywnym więc życie w Islandii można wieść normalnie nie potrafiąc nawet zapytać o drogę w miejscowym języku. Pracodawcy też nie robią większych problemów jeśli przynajmniej nauczymy się kilku podstawowych zwrotów co można osiągnąć w 5 minut. Dobrzy specjaliści z branż wciąż poszukiwanych tacy jak mechanicy samochodowi i okrętowi, w ogóle nie potrzebują języka by dostać dobrą pracę. Jedyna gałąź gospodarki, która nie zatrudnia w tej chwili ludzi bez języka jest rybołówstwo. Spowodowane jest to względami bezpieczeństwa – komunikacja w Islandii na łodziach rybackich jest bardzo ważna.

Język islandzki nie jest konieczny nawet żeby załatwić różne formalności w Islandii. Urzędnicy przyzwyczajeni są do tego, że petenci mówią do nich po angielsku i posiadają najczęściej przygotowane druki wszelkich formularzy właśnie w tym języku. Pomaga to w uniknięciu wszelkich problemów z tłumaczeniem.

Dodaj komentarz